Ta łza
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Ta łza, co z oczu twoich spływa,
Jak ogień pali moją duszę,
I wciąż mnie dręczy myśl straszliwa,
Że cię w nieszczęściu rzucić muszę.

Że cię zostawić tak znękaną
I nic z win przeszłych nie odrobię -
Ta myśl jest wieczną serca raną
I ścigać będzie jeszcze w grobie.

Myślałem, że nim rzucę ziemię,
Twych nieszczęść szala się przeważy,
Że z ramion ciężkie spadnie brzemię
I ujrzę radość na twej twarzy.

Lecz gdy los na to nie dozwoli,
Po cierniach w górę wciąż się wspinaj,
A choć winienem twej niedoli,
Miłości mojej nie przeklinaj!

Oznacz znajomych, którym może się przydać




  Dowiedz się więcej
1  Między nami nic nie było – analiza i interpretacja
2  Adam Asnyk - charakterystyka twórczości
3  Ach, jak mi smutno - analiza i interpretacja



Komentarze
artykuł / utwór: Ta łza







    Tagi: