Nad głębiami / XXVIII
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Ci, którzy jasność żegnają zniknioną,
Gdy burza całe zniweczyła żniwo
Nad spustoszoną rozpaczając niwą,
Myśląc, że wszystko ciemności pochłoną,

Dalszych rozkwitów mrożąc siłę żywą,
Tymczasem pod tą ciemności osłoną,
Pod dobroczynną martwości pokrywą,
Tysiącem kiełków drży już ziemi łono.

Ręką natury rozrzuconych skrzętną,
W spowiciu nocy, w zimowej zamieci,
Bijące wewnątrz nie ustaje tętno.

I życie w głębi walką wre namiętną,
By się wydobyć, kiedy je oświeci
Brzask nowych wiosen lub nowych stuleci.

Oznacz znajomych, którym może się przydać




  Dowiedz się więcej
1  Ach, jak mi smutno - analiza i interpretacja
2  Adam Asnyk – biografia
3  Daremne żale – analiza i interpretacja



Komentarze
artykuł / utwór: Nad głębiami / XXVIII







    Tagi: