Nad głębiami / XXVI
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Pierwotną białość słonecznych promieni
Ziemski widnokrąg rozszczepia i łamie
Na chmurach, w tęczy różnobarwnej bramie
I fala światła inaczej się mieni

W błękitach morza, w żywej łąk zieleni,
W złocistych łanach i zórz krwawej plamie...
I każdy z kwiatów innej barwy znamię
W grze malowniczych odbija odcieni.

Podobnie światło prawdy w ziemskiej sferze,
Przez mgły spływając, w tęcze się rozwionie,
Gdy ludzkim duszom niesie blaski świeże;

Każda z nich w siebie inne barwy chłonie,
Każda za całość jedną cząstkę bierze:
Tę, którą sama w swym odbija łonie.

Udostępnij




  Dowiedz się więcej
1  Analiza porównawcza utworów Oda do młodości i Do młodych
2  Ach, jak mi smutno - analiza i interpretacja
3  Adam Asnyk – biografia



Komentarze
artykuł / utwór: Nad głębiami / XXVI







    Tagi: