Dziwny sen - klp.pl
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Dziwny sen miałem z wieczora,
Trwał jakby przez wieczność całą -
Tyś była falą jeziora,
Ja byłem nadbrzeżną skałą.

Nie żałowałem tej zmiany,
Żem skałą, a nie człowiekiem;
Marzyłem, żem jest kochany...
A wiek przemijał za wiekiem -

Nie żałowałem, że głuchy
Głaz nic powiedzieć nie może...
Mówiły ze sobą duchy,
Jam niebo widział w jeziorze.

Tyś zawsze padała drżąca
Na moje piersi z granitu,
Złączona wśród lat tysiąca
Węzłami wspólnego bytu.

Kruszyłaś kamienne łono,
A jam się cieszył z zniszczenia,
Bo przeczuwałem spełnioną
Dolę zimnego kamienia.

Wiedziałem, że gdy do końca
Zamiary przywiedziesz zdradne -
Żegnając gwiazdy i słońca,
W objęcia twoje upadnę.

Oznacz znajomych, którym może się przydać




  Dowiedz się więcej
1  Ach, jak mi smutno - analiza i interpretacja
2  Do młodych – analiza i interpretacja
3  Analiza porównawcza utworów Oda do młodości i Do młodych



Komentarze
artykuł / utwór: Dziwny sen







    Tagi: